wampir

Siedząc na parapecie​ Jestem w tym domu gościem od lat. Pamiętam, jak go stawiano i pamiętam też człowieka, który narysował plany i nadzorował budowę. Przynajmniej wtedy jeszcze myślałem, że jest człowiekiem, chociaż od samego początku czułem, że jest w nim coś dziwnego. Dziwna też była ta budowa. Nie chodziło o maszyny ani o robotników – …

Siedząc na parapecieRead More »

Rodzina Ponurych​ Ja w ogóle nie rozumiem, dlaczego ludzie mówią o nas Rodzina Ponurych. Co prawda mamy tak na nazwisko, ale w naszym przypadku ten zwrot stał się znakiem rozpoznawczym, metką albo osobną kategorią społeczną, do której wrzuca się wszystkich członków mojej rodziny i trzyma na odległość wyciągniętej ręki. Tak powiedział kiedyś tata do mamy, …

Rodzina PonurychRead More »