własne wydawnictwo

Fragment   Kilka słów wprowadzających… Kostusza należy do jednego z tych miasteczek, gdzie znajduje się kilka sklepów na krzyż, parę pizzerii, z których każda zdobyła już swoich wiernych klientów pozwalających jej funkcjonować na godnym poziomie i zapewnić pracę innym. Jest też przedszkole, gdzie opiekunki wykonują swój zawód z prawdziwą pasją, szkoła podstawowa, gimnazjum, liceum i …

“Cmentarzysko”Read More »

Artykuł opisujący proces współpracy pomiędzy nami, a Martyną Nejman jest – według statystyk naszego bloga – jednym z najchętniej przez Was czytanych. Pomyślałam więc, że z podobnym zainteresowaniem spotka się tekst na temat tego, w jaki sposób powstawały ilustracje do „Cmentarzyska”. No bo w końcu mamy je wszystkie! 🙂 Kiedy ruszaliśmy z naszym projektem, jednym z …

#23 O ilustracjach do “Cmentarzyska”Read More »

Jakiś czas temu napisałam artykuł o wizycie w Drukarni. Właściciel, pan Maciej Zarański, poza stworzeniem miejsca z niesamowitym klimatem, zaplanował także pierwsze Targi Książki Niezależnej i Artystycznej NISZA. Miesiąc później pomyślałam sobie, że dobrze by było napisać relację z takiego wydarzenia. W końcu w pewien sposób nas dotyczyło i było ważne z punktu widzenia początkujących …

#22 Maciej Zarański o NISZYRead More »

Macie czasem w życiu do załatwienia takie sprawy, które – pomimo tego, że są ważne i powinny być zrobione jak najszybciej – odkładacie z nikomu nieznanych powodów na później? Założę się, że nie raz zdarzyło Wam się rzutem na taśmę oddać pracę zaliczeniową na studiach, w ostatnim momencie zapłacić za ubezpieczenie samochodu albo zamknąć jakiś …

#21 O uruchomieniu newsletteraRead More »

Kiedy we wrześniu ruszaliśmy z naszym projektem, oczami wyobraźni widzieliśmy czekające nas etapy, składające się na całą drogę do wydania powieści. Jednym z najbardziej żywych i sprawiających nam już wtedy najwięcej radości obrazów był ten o wizycie w drukarni. Mamy czerwiec, a pierwsze z takich odwiedzin za nami. Było to jednak spotkanie niecodzienne, bo i …

#20 O wizycie w DrukarniRead More »

Pamiętacie, jak opowiadałam Wam o pierwszej prawdziwej redakcji „Cmentarzyska”? Było to dla mnie nie lada wyzwanie, szczególnie zważywszy na fakt, że – poza kursem redakcji merytorycznej – nie posiadałam w tym kierunku żadnego specjalistycznego wykształcenia. Miałam jedynie chęci. Wszystkiego uczyłam się na swoich własnych błędach i tylko na siebie mogłam się denerwować. Było tak nie …

#19 O przygotowaniu powieści do złamaniaRead More »

To będzie tekst inny niż wszystkie. Nie będę w nim snuć opowieści, przekonywać Was, że warto realizować swoje marzenia, ani żartować (chociaż tego akurat nie mogę obiecać). Poniższy wpis to zbiór konkretów. Punkt po punkcie poznacie warunki współpracy, jakie chcemy z Pawłem proponować naszym autorom. Jesteśmy właśnie na etapie intensywnej współpracy z prawnikiem, pomagającym tworzyć …

#18 O warunkach współpracyRead More »

Siedem miesięcy. Gdyby ktoś siedem miesięcy temu – w momencie, w którym startowaliśmy z naszym Kłobookiem – powiedział mi, że będę pisać artykuł o uruchomieniu naboru na teksty innych autorów, prawdopodobnie zaśmiałabym mu się w twarz. To będzie krótka historia tego, jak jeden cel przerodził się w kolejny – jeszcze większy i jeszcze bardziej szalony. …

#17 O rozpoczęciu naborówRead More »

W poprzednim wpisie pozostawiłam Was z pewnym niedopowiedzeniem. Ale nie trzeba być chyba geniuszem, żeby się domyślić, że zarówno środki finansowe, jak i ilustracje Martyny, które nie przydały się do sklepu internetowego, mogliśmy w bardzo prosty sposób przekształcić w… nową stronę internetową. I o tym właśnie zamierzam opowiedzieć Wam w niniejszym tekście. Określenie „nowa strona …

#16 O pracach nad wizerunkiemRead More »

Wspominałam Wam już kilkakrotnie o tym, że na etapie budowania wydawnictwa i tworzenia marki pojawia się u nas bardzo dużo pomysłów (większość ma oczywiście Paweł, bo mnie akurat mistrzem kreatywności nazwać nie można). Wiele z nich dojrzewa i zaczyna być przez nas realizowana. Są też jednak takie, które nigdy nie wchodzą w życie. I właśnie …

#15 O sklepie, który nigdy nie powstałRead More »